Milton Glaser – Michał Anioł Nowego Jorku

24 listopada 2015, Magdalena Markiewicz

Jeśli dziedzina projektowania graficznego miałaby swojego Michała Anioła, byłby nim Milton Glaser

– Chip Kidd, graphic designer.

I <3 NY

Gdyby w Nowym Jorku zorganizowano konkurs na największego miłośnika miasta, Milton Glaser z całą pewnością by go wygrał. Zapewne większość z Was nie kojarzy nazwiska tego geniusza grafiki, jednak z całą pewnością każdy chociaż raz zetknął się z jego twórczością. Wystarczy przywołać tu chociażby jeden z najsłynniejszych w jego karierze projektów – logo I love NY, które dziś widnieje już chyba wszędzie –  na koszulkach, kubkach, długopisach, plakatach i czym tylko można sobie zamarzyć. Co więcej – popularne logo z serduszkiem rozniosło się po całym świecie jak wirus i jest już dostępne we wszystkich chyba możliwych wariacjach.


Sam projekt logo zrodził się w głowie Glasera w czasach, kiedy Nowy Jork tonął w gównie. Dosłownie. – W połowie lat 70-tych morale były na samym dnie. Można było to poznać po ilości psiej kupy na ulicach. Nie dało się normalnie przejść po chodniku, żeby w coś nie wdepnąć. Ale ludzie nie uważali, że mieszkając w Nowym Jorku zasługują na coś więcej, tak po prostu było. Aż w końcu pewnego dnia mieszkańcy powiedzieli: dość. Miasto zaczęło reagować i wlepiać kary za zaśmiecanie ulic. Właśnie wtedy wystartowaliśmy z naszą kampanią. Dała ludziom powód do dumy, że to Nowy Jork, ich miasto. Była też przede wszystkim machiną do rozkręcenia turystyki – opowiadał Milton.


Co ciekawe, Glaser nie otrzymał za zaprojektowanie prawdopodobnie najpopularniejszego logo na świecie ani centa. Jak sam przyznał, zrobił to pro bono. To właśnie oddaje charakter całej działalności Miltona Glasera – jeśli faktycznie chcesz wpływać na ludzi i na kulturę, rób to nie myśląc o zyskach.

Urodzony artysta

Ale zacznijmy od początku. Glaser urodził się 95 lat temu na nowojorskim Bronxie. Od kiedy skończył 5 lat wiedział, że zostanie w przyszłości artystą. Jego ojciec, z zawodu krawiec, nie był do końca przekonany do tego pomysłu. Kazał Miltonowi udowodnić, że faktycznie pewnego dnia jego syn będzie w stanie utrzymać się z tego fachu. Więc, gdy będąc już uczniem, Milton poważnie zachorował i musiał przez rok leżeć w łóżku, matka codziennie rano przynosiła mu drewnianą deskę i wiaderko gliny. Milton spędzał całe dnie formując całe miasta, armie i inne figurki, które pod wieczór zanosił swojemu ojcu. – Wtedy właśnie zdałem sobie sprawę, że sztuka zawładnęła moim życiem. Przez ten cały rok ani przez minutę się nie nudziłem – wspominał Glaser po latach. 

Skończywszy szkołę, artysta zapragnął pogłębiać swoją wiedzę dotyczącą sztuk pięknych i spróbował swoich sił w prywatnej szkole designu, Pratt Institute. Jednak, ku swemu zaskoczeniu, dwukrotnie nie zdał egzaminu. Glaser był przekonany, że zostanie przyjęty, dlatego nawet nie składał papierów na inne uczelnie. Aby się utrzymać, musiał podjąć pracę w magazynie, gdzie pakował paczki. Nawet tam doceniono jego talent. Po roku pracy Glaser został odpowiedzialny za „ładne i estetyczne opakowywanie paczek”. To doświadczenie upewniło go, że idzie właściwą ścieżką. Dlatego też złożył papiery do renomowanej szkoły sztuk pięknych, Cooper Union gdzie, jak sam mówi, zdobył bardzo cenne wykształcenie. 

 


youngmilton-3190

Kariera w stylu PushPin

 

W 1954 roku Milton Glaser wraz z Reynoldem Ruffinsem, Seymourem Chwast i Edwardem Sore otworzyli agencję PushPin Studios. – Na początku było ciężko, ale bardzo przydatna okazała się broszurka, którą wydawaliśmy co kilka tygodni z próbkami naszych prac. Najpierw było to Pushpin Almanac, później Pushpin Graphic. Mieliśmy bazę firm, którym wysyłaliśmy nasze wydawnictwo. Cieszyło się ono ogromną popularnością. Po pewnym czasie ludzie sami prosili nas o wysłanie kolejnego numeru. Był to w zasadzie klucz do naszego późniejszego sukcesu. – wspominał Glaser w wywiadzie dla magazynu believermag.com. 

Prawdziwy rozgłos Milton Glaser zyskał w 1967 roku, kiedy zaprojektował psychodeliczny portret Boba Dylana, który trafił jako plakat do płyty z jego największymi hitami. Dzięki swojej rosnącej popularności, mógł otworzyć własną firmę. 

 

 

W przeciągu kilkudziesięciu lat Glaser zaangażował się w kilkaset projektów. Jego prace były wystawiane m.in. w Museum of Modern Art, Muzeum Wiktorii i Alberta oraz Muzeum Izraela. Jako pierwszy w historii grafik otrzymał w 2009 roku wyróżnienie National Medal of the Arts, między innymi za zaprojektowanie kultowego logo. 

W 2020 roku, w wieku 91 lat, Milton Glaser zmarł na wylew. Jego prace zostaną jednak z nami na zawsze.

O innej legendzie designu przeczytacie tutaj: Dieter Rams – 10 przykazań dobrego designu




Źródła:

http://www.telegraph.co.uk/culture/art/art-features/8303867/Milton-Glaser-his-heart-was-in-the-right-place.html

http://www.believermag.com/issues/200309/?read=interview_glaser

http://www.fastcodesign.com/3043692/asides/milton-glaser-reveals-how-he-made-the-legendary-bob-dylan-even-more-legendary

http://gizmodo.com/mad-men-era-legend-milton-glaser-designed-the-new-poste-1538459506


Żródła zdjęć:

http://www.miltonglaser.com/the-work/444/columbia-records-poster-for-bob-dylans-greatest-hits-1967/

http://www.miltonglaser.com/milton/c:history/#16

Copywriterka i dziennikarka, aspirująca UX Writerka. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Doświadczenie zdobywała w portalach informacyjnych, teraz jest szczęśliwą freelancerką. Kocha podróże i dobre jedzenie.